Skocz do zawartości

Jaro

Gracz
  • Ilość treści

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

Jaro wygrał w ostatnim dniu 24 Czerwiec

Jaro ma najbardziej lubianą zawartość!

Ostatnio na profilu byli

287 wyświetleń profilu
  1. Jaro

    Ave

    Witaj Woju
  2. Valhalla Pub- to nowo wyremontowany lokal znajdujący się nieopodal Paleto Cove. Jest to miejsce dość lubiane przez mieszkańców ze względu na swoją oryginalność. Nie brakuje w nim również turystów, którzy ochoczo odwiedzają to miejsce w celu porobienia fotek na portale społecznościowe, skosztowania napojów i zakupie popularnych śledzi kiszonych Surströmming. Przejeżdżając przez miasteczko i spoglądając na piękną przyrodę Odyn utkwił swój wzrok w drewnianym zaniedbanym lokalu. Ten moment wywołał u niego nostalgię, dlatego postanowił wyremontować to miejsce i otworzyć w nim pub. Niestety, los nie uśmiechnął się do Sigurda, gdyż ta posesja była już zajęta przez mężczyznę w podeszłym wieku. Jednak nie wszystko było stracone zważając na fakt, że podstarzały człowiek był bardzo chytry na pieniądze. Po długich negocjacjach budynek trafił w ręce nowego właściciela, który z uśmiechem na ustach, pewnym krokiem wszedł do środka. Lekko się zniesmaczył spoglądając na popękane ściany, powywracane stoły i pleśń na suficie. Początkowo wpadł w lekką panikę i nie wiedział co z tym zaskakującym faktem zrobić, jednak zakasał rękawy i wziął się do ciężkiej pracy. Otwarcie lokalu nie należało do najprostszych, papierkowa robota prawie wbiła mu gwóźdź do trumny, ale przetrwał ten ciężki okres i finalnie doprowadził lokal do stanu, którym możemy się rozkoszować obecnie. Lokal jest stworzony dla każdego, samotnego wędrownika, przeciętnego mieszkańca, bądź znerwicowanego biznesmena szukającego luzu i spokoju. Dosłownie każdy jest w stanie znaleźć sobie tutaj miejsce na rozmowę, picie w doborowym towarzystwie i dobrą zabawę. Tak jak za starych czasów Odyna. Nasz lokal zapewnia chłodne i zimne Nordyckie piwo "Valknut" I o wiele więcej. Naszym atutem są różne potrawy pochodzące z północy oraz spokojny klimat nordyckich motocyklistów. O rozwoju naszej instytucji można dużo mówić, to indywidualna kwestia podejścia mieszkańców naszego wspaniałego miasteczka. Mieszkamy w dość ciepłym klimacie, więc jestem przekonany, że biznes będzie mieć spory popyt głównie z tego powodu, że właściciel jest koneserem i znawcą zimnych trunków, które z pewnością przypadną do gustu każdemu szaremu Smithowi. Planujemy otworzyć miejsce do wspólnych spotkań, pogawędek i dobrej zabawy przy nordyckiej muzyce, oryginalnych daniach i napojach przygotowanych w oparciu o specjalne receptury najstarszych przodków. Witajcie jestem Patryk i fascynuję się rekonstrukcją późnego średniowiecza. Prowadziłem już pub na n4g w latach 2010-2014 oraz na dev. Chciałbym, ponownie to zrobić na Vibe z racji tego, że mam wielkie plany związane z tym serwerem, które szerzej zostały przedstawione w aplikacji na organizację przestępczą. Biznes będzie w głównej mierze prowadzony przeze mnie, jednak mam kilkunastu chętnych do pomocy, więc z pewnością miejsce to będzie często otwarte. Mam nadzieję, że moje plany na grę wpasują się w Waszą wizję rozgrywki na serwerze i wszyscy będziemy mogli wspólnie rozkoszować się światem roleplay.
  3. Wiecie ja na przykład nie wyobrażam sobie jakiegoś "Syndykatu" Czy też jakiejś wielkiej mafi na takim "zadupiu" Jednak raczej mafie i wyżej wolały by LS niż taką wioseczkę. A nie rozumiem, Motorcycle Club mogą być różne nawet bardzo. Zawsze można porobić gangi albo niższe partie mafi. Koncepcja mi się bardzo podoba, że nowobogadzkie dzieciaczki powinny zostać w ls. Pozdrawiam.
  4. Warriors From Valhalla MC to jeden z pierwszych oddziałów "Wojowników" w stanach. Z wierzchu fanatycy jednośladów, miłujący się w skórzanym ubiorze i długich przejażdżkach, w środku to miejsce dla szumowin które przemycają broń poza granicę kraju a w mniejszej skali zajmują się dystrybucją stworzonych przez siebie narkotyków. Cechuje ich głębokie oddanie dla sprawy klubu, który staje się dla nich rodziną na całe życie. 20.02.2000 Tego dnia Sigur, obchodził swoje dziesiąte urodziny. Starszy brat Sigura postanowił, że weźmie go na przejażdżkę swoim motocyklem, chłopak nie bardzo jeszcze wiedział jak obchodzić się z takimi maszynami. Myśląc, że brat wiezie go na spokojną przejażdżkę, tak naprawdę zabrał go na miejsce kultu gdzie zgromadzał się z innymi ludźmi. Ojciec i brat stwierdzili, że chłopak jest już na tyle dorosły, aby móc zacząć interesować się tymi rzeczami. Młody chłopak poczuł na sobie presję, zdając sobie sprawy, że wszystkie oczy są skierowane prosto na niego. Dostrzegając już czekającego na miejscu Ojca, zmieszany zapytał - "Dlaczego wszyscy tak na mnie patrzą?" Ojciec krótko się zaśmiał, następnie potarmosił go jedną ręką po włosach. Po czym Ojciec powiedział, aby młody chłopak oddał cześć dla starych bogów oraz poświęcając przy tym zwierze. Wręczył mu nóż z poszarpanym ostrzem. "To miał być piękny dzień" - przeszło mu przez myśl, następnie wąchając się, aczkolwiek nie rezygnując wykonał swoje zadanie. Od tego momentu jego życie obróciło się o sto osiemdziesiąt stopni. 30.06.2008 W upalny dzień, pod Pubem rozmawiając ze znajomymi - Sigura spotkała niespodzianka. Chłopak dostał swój pierwszy motocykl oraz kamizelkę „Ascomann". Nadało mu to automatycznie rangę-Człowieka Popiołu a co za tym idzie, został również przyjęty do klubu motocyklowego przez swojego starszego brata. „Warriors from Valhalla” - Tak nazywany klub przez swoich członków, posiadał uzewnętrznione zasady, o których Sigur nie zdawał sobie sprawy. Był równie dumny co zmieszany, że może być częścią większej grupy społeczności, aczkolwiek Nie było to tak kolorowe, jak mu się tylko wydawało. Musiał usługiwać wszystkim wyżej postawionym ludziom, był traktowany jak nic nieznaczące mięso armatnie, a z racji tego, że cała jego rodzina była starowiercami miał on dużo na swojej głowie. Wtedy nie wiedząc, że zostanie on najlepszym przyjacielem-spotkał Agnara, który dołączył dzień po nim do klubu, był to młodszy syn dobrego przyjaciela Ojca Sigura. 10.03.2012 Jako że Sigur oraz Agnar byli już pare dobrych lat w klubie, dostali kamizelki z coś znaczącymi barwami klubu, obydwoje byli z siebie dumni, że wkońcu nikt nie będzie patrzył na nich jak na pomioty, którymi można się wysługiwać. Piękne to były czasy, gdy mieli już coś znaczące słowo i nikt niżej rangą nie mógł im zagrozić. Po pewnym czasie zostali przydzieleni do współpracy z Norwedzką mafią, a ich przygoda zaczeła się od Ochrony przy tranzakcjach i innych szemranych interesach. Dwóch chłopaków zostało rzuconych na głęboką wodę, a ich charakter i cierpliwość wystawione na próbe. Jako że byli to najlepsi przyjaciele i łączyła ich wyjątkowa braterska więź, nie dali się złamać przez nikogo i nic. Swoje zadania wykonywali precyzyjnie, bezwzględnie i bez skrupułów, przez co zostali zauważeni i docenieni jeszcze bardziej. - Z upływem czasu zaczeli wyrabiać sobię swoją renomę, dając znać, że nie pierdolą się w tańcu. 23.05.2013 Był to dzień, w którym wybuchł konflikt z drugim klubem motocyklowym, a nieopodal Oslo śmierć zebrała swoje żniwa, a znakiem tego były słyszalne odgłosy strzałów, oraz syreny. Praojciec był zmuszony zebrać połowę swojego klubu do Valhalli, bo tak były nazywane komnaty przez członków organizacji. Sigur, Agnar, Patrik, oraz dwie siostry Isberg z gałęzi "Sisters Hood" napisali do głównej kapituły w celu przeniesienia się do Stanów Zjednoczonych ze względu na to, że praktycznie Chapter w stolicy Norwegii został kompletnie rozbity. Nie zwlekając i załatwiając sprawy jak najszybciej zdobyli wizę, dzięki której byli w stanie uciec od rzeź, która na nich czekała. Pożegnali się z bliskimi i wylecieli w nieznane. Miesiąc temu, w ten sam dzień był dniem, w którym Sigur odniósł obrażenia z berrety 9 mm był dla nim najszczęśliwszym dniem w życiu. Ku jego szczęściu napastnik, który do niego mierzył był osobą niepewną, przez co wahając się nie wycelował precyzyjnie w ofiarę. Sigur padając na ziemię przed strzałem, dostał rykoszetem w okolicy lewego oka, a to wydarzenie zostawiło w tej okolicy widoczną bliznę, którą nosi z dumą. 04.08.2015 Oficjalnie powstał nowy chapter - Warriors from Valhalla, w niewielkim miasteczku zwanym Fort Carson, do nich należeli wszyscy Skandynawowie, oraz parę dodatkowych napotykanych rodaków, którzy już przyjęli kamizelki. Początki były trudne, a lata i doświadczenie, jakie nabył Sigur w poprzednim chapterze pozwoliło mu pozwolić sobie na stworzenie swojego indywidualnego chapteru wojowników w USA. Mieli sporo problemów napotkanych przez swoją zadziorność i chęci zyskiwania jak najwięcej. - Tak zwana wojownicza natura, niestety nie mogli praktykować swoich obrzędów z racji, aby nie zwracać na siebie uwagi. To się zmieniło z dojściem jednego z większych w historii wojownika, którym był Roy. Człowiek z głównego chapteru, który jedyny przeżył po wojnie z innym klubem w Norwegii-wyleciał do świeżo powstałego i ostatniego chapteru Warriorsów. Mimo różniącego się koloru skóry, został powitany jak swój, bo w końcu żaden z członków nie był rasistą, a na nowo powstały chapter najbardziej liczyło się pozyskiwanie osób w szeregi. 01.07.2017 Wojownikom żyło się bardzo dobrze, prosperowali, a ich wpływy z dnia na dzień się rozwijały. Niestety lokalne Rednecki zaczynały im doskwierać, a oni niewiele myśląc poszli nauczyć ich, czym jest szacunek do barw. Niestety oni mieli wsparcie rywalizującego klubu, przez co doszło do rozlewu krwi, a straty były po obu stronach. Roy oraz paru wojowników straciło swoje życie. Ostatnimi słowami Roya do Sigura było przekazanie informacji, by Sigur opiekował się młodszą siostrą Roya, która jest w Stanach jeszcze przed pojawieniem się chapteru. Zdając sobie sprawy ze strat, Sigur i jego ludzie byli zmuszeni na przeprowadzkę, wybuchł konflikt, który podzielił zdania członków, dając znać, że rozpad jest nieunikniony. Po krótkim czasie tak też nastąpiło, wszyscy się rozjechali, aczkolwiek Ci najbardziej wierni zostali przy boku Sigura, nie poddając się. 28.05.2019 Sigur wraz ze swoimi ludźmi, przeprowadził się do Paleto Bay szukając swojego odkupienia i miejsca. Los chciał, że Sigur trafił na Senua, która z punktu zwykłej osoby przemówiła mu do rozsądku. Mówią, że człowiek, który nie ma nic do stracenia, jest w stanie zrobić wszystko, tak też postąpił Sigur. Mobilizując swoich ludzi i łamiąc wszystkie swoje zabezpieczenia, postawił wszystko na jedną kartę. Reaktywując chapter postanowił, że ten dzień będzie dniem, w którym wszystko się zmieni, dość ukrywania się, dość uciekania. Żeby umieć żyć, trzeba umieć umrzeć. Co było dalej? - Historia wciąż jest dla nich pisana, dla każdego z osobna indywidualnie. Legenda: Jarl - prezydent oddziału, głowa chapteru. To on ma najważniejszy głos w jego sprawach. Toshak - vice prezydent, zastępuje prezydenta, kiedy ten jest na wyjeździe. Berserk - odpowiada za dyscyplinę w szeregach chapteru, osobista ochrona prezydenta. Wieszcz - prowadzi finanse i księgi klubu, doradza przy inwestycjach. Huskarl - panujący nad vikingami na drogach. Viking - członek klubu mający glos przy stole Valkiria - członek klubu z rodzaju Sisters hood, również mający głos przy stole Namiestnik - Trzymający piecze nad Acomanami, opiekun. Ascomanni - oczekuje na wstąpienie do klubu, dostaje najgorsze zadania. Witajcie jestem Jaro moją karierę zaczynałem na h-rp w roku 2010 ciągle siedząc w klimatach Motorcycle Club. Postanowiłem założyć nieco kontrowersyjny klub na serwerze z racji tego, że będą również starowiercami. Chcę troszkę odbić od już przejedzonych schematów MC. No i nie, nie będziemy składać ofiar z ludzi, chodzi tutaj bardziej o rozgrywkę IC, aby troszkę urozmaicić. Tak samo nie chcemy się zamykać tylko i wyłącznie na naszym gronie pragnę stworzyć małe społeczeństwo nawracając ludzi mieszkających w paleto, do wspólnej zabawy w obrzędach nordyckich bogów. Wiem, że dosyć kontrowersyjnie jest, ale to nie jest wzorowane na wikingach. Bo pewnie niektórzy napiszą, że naoglądałem się wikingów, a to nie jest prawda, gdyż jestem rekonstruktorem historycznym, dlatego postanowiłem się podzielić jakąś wiedzą o tej religii przy tym dobrze się bawiąc. Tak naprawdę mój klub będzie praktycznie podobny, jak każdy inny z dodatkiem mega zimnych klimatów nordyckich oraz ścieżki fabularnej z pogańską wiarą. EKIPA: https://v-rp.pl/profile/68-jaro/ https://v-rp.pl/profile/109-jaguar/ https://v-rp.pl/profile/89-bolcio/ https://v-rp.pl/profile/70-koneko/ https://v-rp.pl/profile/90-cobra0505/ https://v-rp.pl/profile/154-kubusisaba/ https://v-rp.pl/profile/192-konus/ https://v-rp.pl/profile/100-suro/ https://v-rp.pl/profile/241-ave/ https://v-rp.pl/profile/152-devlow/ https://v-rp.pl/profile/211-cr0su/ https://v-rp.pl/profile/147-miskov/ https://v-rp.pl/profile/300-elimalith/ https://v-rp.pl/profile/277-t_texis/
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować. Warunki korzystania z serwisu Polityka prywatności