Skocz do zawartości

siarinho

Gracz
  • Ilość treści

    10
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

siarinho wygrał w ostatnim dniu 6 Wrzesień

siarinho ma najbardziej lubianą zawartość!

Ostatnio na profilu byli

168 wyświetleń profilu
  1. dawajcie dawajcie, bo ludzie czekają, a czekanie na duże projekty nie jest zwykle dobre dla projektów
  2. W sumie wielcy deweloperzy tworzą gry w których dla przykładu zachowanie rozmiarowe obiektów jest nie do przeskoczenia, tutaj też to mamy. Po prostu są elementy, których nie da rady przejść i dzięki temu możemy jeszcze pamiętać, że to gra - a nie second life.
  3. nigdy nie zostało stworzone w takim wydaniu jak planuje v3rso
  4. siema odrazu wale swoje przemyślenie Gra sprawia przyjemność w momencie gdy trzeba się nagłowić jak zrobić organizacje, która będzie dawała do myślenia osobom grającym LEA po drugiej stronie PL. Przyjemnie patrzy się na organizacje przestępcze, których postacie kierowane przez graczy sprytnie dochodzą do momentu posiadania sześciu zer w swojej skarpecie, ciągną za sznurki w hrabstwie i LEA tylko bezradnie rozkłada ręce na ten widok. Idealny wizerunek rozgrywki jest wtedy, jak gracz grający jakiegoś detektywa/agenta musi naprawdę przemyśleć ruchy, żeby po pierwsze zagrać to bardzo blisko realistyce i prawu ustalonemu w danym stanie, a po drugie ciągnąc grę na długie ssy z zajebistym long story. To takie rozgrywki budują kozacki klimat na relacji cops&robbers, gdzie nie potrzebna jest ingerencja gamemasterów gdy dwie strony barykady zrozumieją, że tworzą sobie na wzajem rozgrywkę przez podkładanie kłód pod nogi. Utopijne, ale myślę, że do osiągnięcia. Co sądzicie?
  5. https://www.youtube.com/channel/UCPFptZKzTO58n_7CJrV6v-w
  6. ja ostatnio grałem swoją pierwszą imprezke na mixtrack pro i jest spoko
  7. pamiętajcie, że w usa obywatele mają konstytucyjne prawo do posiadania broni
  8. jezu jeszcze ten tu przylazł...
  9. nie życie stereotypami to też gangi uliczne w małych miasteczkach, cytując raport FBI z Tennessy z 2011 roku Warto wyjść poza ramy zamkniętych głów, że jak gang to jakieś diciplies, rambo world, krabz albo inne blood. Małe miasteczka charakteryzują się małą aglomeracją, a co za tym idzie mniejszymi siłami nadzorczymi i kontrolnymi. W takich małych miasteczkach w USA bywa tak, że każda służba porządkowa pracuje na swój PR w wąsko zakrojonym środowisku miejskim, samo to że szeryfa wybierają mieszkańcy, a bycie szeryfem to funkcja mocno polityczna - lokalnie polityczna. To raj dla przestępców, którzy robią hajs w brudny sposób. Problem zaczyna się gdy grupa jest nowa, nie zakorzeniona. Miasteczka w stanach to małe ojczyzny i ciężko jest takiej nowej grupie przestępczej zacząć działanie, jednocześnie nie być zlinczowanym w przyszłości. Ale gangi, czemu by nie - otwórzmy głowy, paleto bay to nie texas, to nie gromady pagansów i hellsów tłuczące się w kupie. to jest w sumie offtopic, bo nie czytałem poprzednich stron wywodów, ot co moja konkluzja
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować. Warunki korzystania z serwisu Polityka prywatności